W czasach przesytu informacji i komunikatów nadmiar we wielu przypadkach nieistotnych treści sprawia, że z tego powodu tekst mający być rzeczową informacją jest zagmatwany, a często nawet rozmyty. Zatem niejasny i pozbawiony wyraźnych celów. Natomiast mnogość – często sprzecznych – informacji, pochodzących z różnych źródeł powoduje, że ich odbiorcy czują się zagubieni. Z tego względu to, co nazywamy zarządzaniem wiedzą jest niezwykle istotne a wręcz niezbędne. W związku z tym należy wyjaśnić, że zarządzanie wiedzą to „dostarczanie właściwej informacji, właściwym osobom, we właściwym czasie” (Awad E. M., Ghaziri H. M. Knowledge Management. Upper Saddle River. NJ: Prentice Hall, 2004). To zaś oznacza, że informacja – jak tłumaczy słownik języka polskiego – jest tym, co powiedziano lub napisano o kimś lub o czymś oraz zakomunikowaniem czegoś. Zatem z reguły krótki przekaz internetowy nie jest wykładem naukowym i nigdy nie będzie e-podręcznikiem akademickim.