Nieprzystępność: nieczytelność, mętność, niejasność, zawiłość a jednocześnie ogólnikowość i pobieżność, powierzchowność, pokrętność oraz wieloznaczność przekazywanych treści powodują słuszną refleksję  i stają się podstawą zasadnego pytania: czy taki przekaz ma uczyć, czy manipulować człowiekiem. Zwłaszcza, że nierozerwalnie powiązane z przekazem internetowym, powszechnie znane słowo „content” to strategia polegająca na regularnym tworzeniu oraz rozpowszechnianiu atrakcyjnych i przydatnych treści, które mają za zadanie zainteresować i utrzymać ściśle sprecyzowaną grupę odbiorców, tak aby nakłonić ich do działania przynoszącego zysk. W związku z tym wówczas, gdy treści poza ich informacyjnym celem mają mieć charakter edukacyjny określenie „zysk”, aby nie miało jedynie pejoratywnego znaczenia nie może oznaczać korzyści materialnych. Natomiast  – do czego chyba nikogo nie trzeba przekonywać – tylko treści merytorycznie poprawne są rzeczywistym źródłem wiedzy.