Powszechna obecność tematyki związanej z Kościołem (rzymsko)katolickim z powodu zawiłości zagadnień i specyfiki terminologii nie ograniczającej się wyłącznie do teologii, nie zmienia faktu, że problematyka nie należy do łatwych i przyjemnych, a wręcz przeciwnie –  jest bardzo trudna, gdyż nacechowana wieloma pułapkami. Przede wszystkim niełatwych a nawet bardzo skomplikowanych dla osób znających Kościół z perspektywy ławek w których zajmują miejsca uczestnicząc w niedzielnych mszach i/lub okazjonalnie w nabożeństwach. Ci „znawcy” zazwyczaj nawet nie rozróżniają tytułu, funkcji, urzędu (stanowiska) i godności. Podczas, gdy w Kościele są to cztery w pełni różniące się od siebie terminy, które mogą dotyczyć i przede wszystkim niejednokrotnie dotyczą jednej osoby. Ten przykład, notabene jako jeden z wielu pokazuje, że nawet bardzo wytrawni dziennikarze mogą popełniać błędy i często to czynią. Zwłaszcza, gdy przekonani o swojej wiedzy szarżują, zamiast ją zweryfikować, aby poznać rzeczywisty poziom znajomości poruszanych zagadnień. Bywa, że opartej na złych lub nieaktualnych źródłach. Gdyż w Kościele poza tym, co jest stałe, jest także to, co się zmienia. x                                                                                                                                                                          czytaj dalej >>>